Pokazywanie postów oznaczonych etykietą duńska sztuka szczęścia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą duńska sztuka szczęścia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 stycznia 2017

Za co kocham Skandynawię ?


Kocham Skandynawię miłością bezgraniczną. Najpierw zakochałam się w ich stylu, później w literaturze a teraz zachwycam się na dodatek skandynawskimi widokami.. Marzę o podroży do jednego z państw skandynawskich, ale najbardziej do Szwecji. Kocham
 
  Za Muminki -
po Kubusiu Puchatku to moja ulubiona bajka z dzieciństwa. Uwielbiałam Małą Mi.





 Styl skandynawski we wnętrzach. Biele, szarości i jasne drewno. Nietypowe kształty i ciekawe rozwiązania. Uwielbiam.


Czy ten widok nie nastraja Was optymistycznie ?
Mnie bardzo. Mogłabym godzinami wpatrywać się w to zdjęcie. Może kiedyś uda się tam pojechać i zobaczyć to na żywo?

 Za duńską sztukę szczęścia, czyli hygge. Od kiedy przeczytałam tą książkę w moim domu wprowadzam coraz więcej hyggelling.




 Ikea, czyli szwedzki Znajdziemy w nim meble, dekoracje do domu w skandynawskim stylu. Chyba nie muszę dodawać, że to mój ulubiony sklep?

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Blue Monday

Dzisiaj Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień w roku ustanowiony w 2004 roku przez Cliffa Arnalla. Przypada zawsze w trzeci poniedziałek stycznia. Data ta została wyliczona z matematycznego algorytmu. Nie mamy pieniędzy po świętach, na dworze jest zimno i ponuro, a nasze postanowienia noworoczne się nie spełniły. 
Czym różni się 16 stycznia od 17 ? Zupełnie niczym. Blue Monday to typowy chwyt marketingowy. Wmawia się nam, że to najgorszy i najbardziej depresyjny dzień w roku, więc powinniśmy sobie poprawić humor. A czym najlepiej ? Oczywiście zakupami ! Nie dajmy się złapać na te chwyty.
Spędź ten dzień tak jak lubisz.
Długi spacer, wieczór z książką, a może spotkanie z przyjaciółkami ?
Każdy sposób jest dobry. Najważniejsze, żeby nie pozwolić sobie wmówić, że dziś musimy koniecznie być smutni. A może tak Żółty poniedziałek ? Polecam mój poprzedni wpis o duńskiej sztuce szczęścia Warto wykorzystać sposób Duńczyków na dobry nastrój przez cały rok.
Życzę dużo uśmiechu i pogody ducha :)

czwartek, 12 stycznia 2017

Hygge, czyli duńska sztuka szczęścia


 
Na samym początku chciałabym wyjaśnić co to właściwie jest to hygge, o którym ciągle słyszymy od jakiegoś czasu. Definicja hygge znaleziona w książce - ,,(...) słowo pochodzi z prajęzyka staronordyjskiego, w którym ,,hugja" oznacza ,,myśleć" i ,,czuć się zadowolonym" i kojarzy się ze znalezieniem bezpiecznego schronienia i odpoczynkiem oraz nabieraniem energii i odwagi ".

Duńczycy według badań to jedni z najbardziej zadowolonych narodów na świecie. Jak to robią skoro przez większość roku jest u nich ciemno, jest zimno i płacą wysokie podatki? Uprawiają hygge.  Czyli  otaczają się bliskimi osobami, tworzą przytulne wnętrza i cieszą się z drobnych rzeczy.


Jak wprowadzić hygge w naszych domach ?
,,Dom, który jest hyggelig, otacza się ciepłem i spokojem. Czujesz się w nim mile widziany i od progu masz lepszy nastrój".
Podążając zgodnie z zasadami hygge powinniśmy urządzić dom według własnych potrzeb i zgodnie z naszą intuicją. Kochamy gotować ? Poświęćmy dużą uwagę w urządzanie kuchni, żeby można w niej było z przyjemnością gotować. Celebrujmy posiłki przy stole,który jest w centralnym punkcie naszej kuchni. Otaczajmy się przedmiotami, które szczerze nam się podobają i wnoszą pozytywną energię do naszego domu. Wtedy nasi goście mogą nas dobrze poznać i zobaczyć jacy naprawdę jesteśmy.
 
 
A czym dla mnie jest hygge?
- te chwile kiedy w ciepłym domu spoglądam na padający deszcz lub śnieg
- czytanie książek
- wieczory spędzane z moim mężem, najlepiej przy dobrym filmie z kubkiem gorącej herbaty
- to mój kot i pies, którzy zawsze poprawiają mi humor o każdej porze dnia